Centrala BND w Berlinie pod wodą. Ktoś ukradł krany
4 marca 2015Nieznani sprawcy ukradli krany z niewykończonego jeszcze gmachu Federalnej Służby Wywiadowczej BND w Berlinie, powodując zalanie budynku. Policja prowadzi dochodzenie, straty idą w miliony.
Woda wylewała się otwartych rur i zalała kilka kondygnacji, jak poinformował rzecznik berlińskiej policji w środę (4.03).
O szkodzie tej jako pierwsza doniosła stołeczna gazeta "Berliner Zeitung", pisząc o szkodach idących w miliony. Policja nie chciała potwierdzić informacji o wysokości szkód.
Wodę zauważono we wtorek (3.03). Na miejscu nie znaleziono żadnych śladów włamania, jak poinformowała policja. Ze względu na wysokość szkód policja wszczęła śledztwo nie tylko ws. umyślnego uszkodzenia mienia, ale także z powodu dewastacji budynku.
Budowana w Berlinie centrala BND jest strzeżona przez prywatną firmę i twierdzi się, że ma dobrą ochronę.
Federalna Służba Wywiadowcza ma wprowadzić się tam w przyszłym roku.
Obecnie sprawdza się zapis monitoringu tego obiektu, aby stwierdzić, kto znajdował się na jego terenie w czasie, kiedy dokonano szkód.
Kolejna wpadka
Federalny Urząd Budownictwa i Planowania Przestrzennego, odpowiedzialny za budowę tego obiektu, nie chciał komentować całej sprawy. Jak powiedziała rzeczniczka urzędu, odpowiedni wydział wdrożył wewnętrzne śledztwo.
Jak powiedział rzecznik policji, zgłoszenie kradzieży i interwencja policji nastąpiła we wtorek w południe. Policja stwierdziła powstanie znacznej szkody.
W dochodzenie włączył się Krajowy Urząd Kryminalny - śledztwo prowadzi się "we wszystkich kierunkach". Nie wyklucza się także awarii: ktoś mógł puścić wodę pod wysokim ciśnieniem do niegotowej jeszcze instalacji wodociągowej.
Budowa nowej centrali Federalnej Służby Wywiadowczej już raz znalazła się na tytułowych stronach gazet. W roku 2011 skradziono tajne plany tego obiektu.
dpa / Małgorzata Matzke